Jak przebiega pisanie “Deponentu Założycieli”? Autor o postępach prac nad rozdziałami!

Zapewne wielu z Was zastanawia się jak przebiega pisanie powieści “Harry Potter i Deponent Założycieli”, oraz kiedy wszystkie rozdziały tej książki fanowskiej ostatecznie znajdą się w naszym serwisie. Autor postanowił uchylić rąbka tajemnicy i podzielić się z Wami informacjami o tym, na jakim etapie jest obecnie z pracami nad książką.

Trudne początki “Deponentu Założycieli”

Zacznijmy od tego, że początki “Deponentu Założycieli” sięgają roku 2012, kiedy to powstały prototypy pierwszych czterech rozdziałów. Stało się to na krótko po ukończeniu prac nad pierwszą wersją e-booka “Pentaklu Wężoustych”, która była dość biedna i mocno niedopracowana. Sięgając pamięcią wstecz nie potrafię sobie przypomnieć, dlaczego więcej rozdziałów “Deponentu Założycieli” nie napisałem. Z perspektywy czasu cieszę się jednak z tego.

Kilka lat później, najprawdopodobniej w latach 2013-2014 powieść “Harry Potter i Pentakl Wężoustych” przeszła gruntowne poprawki, w czasie których dopisywałem całe akapity tekstu i zmieniałem wiele rzeczy, przy okazji eliminując błędy, które wytknęli mi Czytelnicy. Opierając się na nowej, poszerzonej wersji ósmego tomu postanowiłem dalej pisać kontynuację. O tym w jaki sposób ją zaplanowałem, oraz jak pojedyncza książka rozrosła się nagle do trylogii opowiem może innym razem.

Materiały do pracy nad "Deponentem Założycieli"

Drugie podejście do pisania “Deponentu Złożycieli”

Dzięki tym zmianom w “Pentaklu Wężoustych” miałem wreszcie dogodne podstawy, żeby dalej rozwijać historię. W roku 2015 powróciłem do prac nad “Deponentem Założycieli”, poprawiając i zmieniając rozdziały, które powstały w 2012 roku. Otwierający powieść rozdział “Dotrzymana obietnica” był przepisywany kilkakrotnie i ostateczny kształt uzyskał dopiero w roku 2019 🙂 W latach 2015 – 2017 napisałem sześć nowych rozdziałów “Deponentu Założycieli”. Łącznie istniało więc ich dziesięć. Niestety był to czas, kiedy w moim życiu było wiele zmian, nowych obowiązków i przez to braku czasu na pisanie. Nie znoszę pisać pod presją czasu, więc ostatecznie kontynuowanie “Deponentu Założycieli” w tamtych latach przestało mnie bawić. Tym o to sposobem na kolejne dwa lata prace stanęły w miejscu.

Nadmiar wolnego czasu i jego skutki

I wreszcie kończymy z prehistorią i przechodzimy do spraw bieżących. Po wypadku w lipcu 2019 roku siłą rzeczy wylądowałem na zwolnieniu lekarskim i czekała mnie długa i przewlekła rehabilitacja. Okazało się wtedy, że przez wiele najbliższych miesięcy nie wrócę do aktywności zawodowej. Posiadając multum wolnego czasu uznałem, że muszę znaleźć jakieś zajęcie, żeby nie zwariować w domu. I w ten właśnie sposób powróciłem do prac nad “Deponentem Założycieli”.

Przykładowe strony zeszytu z notatkami na temat fabuły trylogii

Trzecie podejście do pisania “Deponentu Założycieli”. Faza przygotowań

Prace zacząłem od ponownego przeczytania “Pentaklu Wężoustych” 26 października 2019 roku, żeby odkurzyć sobie pamięć co do wątków i spraw tam umieszczonych. Później był czas przeglądania i analizowania notatek na temat planowanej fabuły powieści. Dość powiedzieć, że te notatki mieszczą się w trzech grubych zeszytach, więc było nad czym się głowić 🙂 Kiedy wszystko na nowo poukładałem sobie w głowie, zacząłem dokonywać poprawek rozdziałów powstałych w latach 2012 – 2017. W ten właśnie sposób potraktowałem rozdziały 1 – 8, wiele rzeczy w nich zmieniając lub dokonując drobnych zmian fabularnych.

Grubość zeszytów zawierających notatki na temat fabuły trylogii

Po przeczytania rozdziałów 9 i 10 (napisanych w 2017 roku) doszedłem do wniosku, że fabuła powieści zabrnęła do martwego punktu. Musiałem dobrze przemyśleć co z tym zrobić. Uznałem, że pora na drastyczne zmiany, zwłaszcza, że jakość tych dwóch rozdziałów nie była najwyższa (kojarzę, że pisałem je już na siłę w 2017 roku).  Oba te rozdziały w całości wylądowały w koszu.

Trzecie podejście. Pracowita końcówka roku 2019

16 listopada 2019 roku napisałem w całości rozdział dziewiąty. Był to pierwszy nowy rozdział, który nigdy dotąd nie został opublikowany w internecie. Do dziś nikt z Was go nie czytał, bo w tym serwisie ukaże się dopiero 3 marca 2020 roku 🙂  Później poszło to dość sprawnie. W dniach 18 – 21 listopada napisałem trudny i ciężki emocjonalnie rozdział dziesiąty, a od 27 listopada do 5 grudnia pisałem rozdział jedenasty. Zeszło mi dłużej niż zwykle, bo ze względu na poruszane w nim wątki musiałem dokonać dokładnego researchu i odkurzyć swoją wiedzę o fantastycznych zwierzętach. 6 grudnia napisałem w całości rozdział dwunasty i zacząłem pisanie kolejnego rozdziału, który ukończyłem 9 grudnia (był to oczywiście rozdział 13).

Na tym laptopie powstaje "Deponent Założycieli"

W związku ze świętami, przełomem roku i całym tym zamieszaniem, zrobiłem sobie dłuższą przerwę w pisaniu. Do prac nad rozdziałami “Deponentu Założycieli” powróciłem dopiero pod koniec stycznia 2020 roku. W dniach 21- 23 stycznia napisałem rozdział 14, a w dniach 25 – 31 stycznia bardzo ważny, z punktu widzenia fabuły, rozdział 15. Każdy z tych rozdziałów po napisaniu przechodził także gruntowne poprawki i korektę o czym napiszę za chwilę.

Tryb turbo w pisaniu. Dopływamy do brzegu

W lutym zaczął się dla mnie bardzo płodny twórczo czas. Choć mi samemu trudno w to uwierzyć, w ciągu niespełna dwóch tygodni napisałem pięć kolejnych rozdziałów powieści! W dniach 7-8 lutego, w ciągu niecałej doby, napisałem w całości rozdziały 16 i 17, a dwa dni później ukończyłem rozdział 18. Przez cztery kolejne dni (11 – 14 lutego) napisałem rozdziały 19 i 20, które poruszają bardzo ważne wątki, takie jak życie uczuciowe Harry’ego, oraz romans jego ojca.

Podsumowując: pisanie powieści “Harry Potter i Deponent Założycieli” jest na bardzo zaawansowanym etapie i powoli zbliża się ku końcowi. Jeśli utrzymam obecne tempo prac, najdalej do połowy marca książka będzie już całkowicie ukończona.

Materiał autora do pracy nad powieścią

Zanim rozdział trafi do publikacji na stronę

Jednak pisanie rozdziałów to nie jedyny rodzaj prac nad dziewiątym tomem. Zanim rozdziały trafią do publikacji w serwisie są ponownie czytane przeze mnie. Wówczas oceniam subiektywnie czy mi się podobają czy nie. Poprawiam dialogi, dopracowuje opisy i drobne, aczkolwiek ważne elementy fabuły. Tak doszlifowane teksty trafiają następnie do korekty stylistycznej, interpunkcyjnej itd. Najpierw czyta i poprawia je Magda, a później po niej przegląda je, poprawia i układa do ostatecznej formy Kamila. Obie dziewczyny są moimi niezwykłymi internetowymi przyjaciółkami, które są przy mnie i mojej twórczości od 2012 roku i wiele razy pokazały mi, że zawsze mogę na nie liczyć. To właśnie one poprawiały “Pentakl Wężoustych” i pozostałe opowiadania.

Kiedy rozdziały wyjdą spod ręki Kamili, ja jeszcze raz je czytam i przeglądam, aby wyłapać ewentualnie jakieś niepotrzebne spacje czy błędy w układzie tekstu. Dopiero wówczas tak przygotowane pliki są konwertowane do pdfa i umieszczane na serwerze serwisu Accio.pl, gdzie spokojnie czekają na dzień swojej publikacji 🙂 Jak więc widać poświęcamy naprawdę dużo czasu i energii, aby teksty, które będzie czytać były naprawdę dobre jakościowo i prezentowane w przystępnej i atrakcyjnej formie.

Ilustracje do rozdziałów i ich brak

Na koniec mojego długiego, nudnego wywodu muszę wspomnieć o jeszcze jednym elemencie “Deponentu Założycieli”, czyli ilustracjach. Jak pewnie zauważyliście pierwszych pięć rozdziałów posiada klimatyczne ilustracje autorstwa Dominika Roga, które stylistyką nawiązują do prac Mary GrandPre. Opublikowany kilka dni temu rozdział szósty ilustracji już jednak nie posiada. Nie obawiajcie się jednak. Plan jest taki, aby każdy z rozdziałów powieści posiadał własną, unikalną ilustrację, tak jak ma to miejsce w przypadku “Pentaklu Wężoustych”. Dominik jest po prostu teraz bardzo zajętym człowiekiem, kończy właśnie sesję egzaminacyjną na studiach, więc nie miał czas, żeby zająć się ilustrowaniem publikowanych tekstów. Liczę jednak, że niebawem sytuacji nieco się zmieni i kolejne rozdziały doczekają się swoich ilustracji.

Na koniec chciałem bardzo serdecznie podziękować wszystkim Wam za olbrzymie zainteresowanie moją twórczością. Wasze opinie, komentarze wiele dla mnie znaczą (także te krytyczne) i naładowują mnie pozytywną energią i motywacją do dalszego pisania (czytam wszystkie komentarze publikowane w serwisie).

Z pozdrowieniami,
Marcin Dęga
14 lutego 2020 roku

Dodaj do zakładek Link.
MGande

O MGande

Autor wszystkich powieści i opowiadań opublikowanych na łamach tego serwisu oraz wieloletni potterhead :)

7
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
AleksandraMGandePiotrGriffinMarcelaHoracy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Horacy
Użytkownik
Horacy

Powodzenia w dalszym pisaniu, a nam szarym czytelnikom pozostaje grzecznie czekać na koniec tomu 9 i oczywiscie na tom 10, mam nadzieję że, nie będziemy musieli czekać na niego przez kilka lat i w 2021 to zobaczymy czego Tobie i nam wszystkim życzę 😉

Marcela
Użytkownik
Marcela

Miałam zaczekać na wydanie w całości, żeby mieć przyjemną lekturę i czekałam całe dwa dni zanim przeczytałam pierwszy rozdział. Drugi już ściągnęłam i niech mnie ktoś powstrzyma zanim przeczytam wszystkie 🙂

PiotrGriffin
Użytkownik
PiotrGriffin

Właśnie zdradziłeś że Betty nie będzie w Gryffindorze tylko w Huffelpuffie albo w Ravenclav

Aleksandra
Gość
Aleksandra

Ogromnie podziwiam twoją rzeteleność przygotowań do pisania! Potem to widać i czuć, bo fabuła jest spójna i płynna, a wątki przemyślane.